Dla czego czujesz się zmęczony? czy istnieją ludzie karmiący się twoją siłą?

energyvampire

Świat bez różnorodności barw wyglądałby szaro, jednolicie. Zlewające się odcienie stały by się marnym obrazem otaczającego świata, świata, który będąc czarno białym bez zbędnego pardonu kierował by emocjami na własnych jedynie sobie znanych szarych zasadach. Brak zewnętrznych kolorów oznaczałby totalne zubożenie odczuwania, odczytywania, obniżał by nastrój, samopoczucie, zakłócił by naturalną komunikację, poczucie harmonii,  wewnętrznego spokoju.

Zapytasz –   skoro kolory są takie ważne czy wobec tego posiadamy własne kolory wewnętrzne?

Świat kolorów to nie tylko to co nas otacza to co cieszy oko, daje radość, ociepla czy daje poczucie upragnionego chłodu w upalny dzień, ale stanowi również informacje ukrytą w granacie i szarości chmur, w rozbłysku i grzmieniu nadchodzącej burzy, w upstrzeniu zewnętrzności trujących gatunków roślin i zwierząt. Kolory te widzą więc ci, którzy chcą mogą je odczytywać i wykorzystywać dla swojej przyjemności bądź bezpieczeństwa. Istnieją jednak kolory których nie widzimy na pierwszy rzut oka, bo ukryte są wewnątrz.  Właśnie te wyjątkowe barwy wewnętrzne posiada każdy z nas tylko świadomość ich istnienia jest różna. W zależności od stopnia znajomości siebie i wytrwałości w notorycznym poszukiwaniu nieodkrytych miejsc, uczeniu się siebie wciąż i wciąż na nowo, zgłębianiu wiedzy dotyczącej szeroko pojętego człowieka i wreszcie poszukiwaniu odpowiedzi, albo je widzimy,  albo je czujemy, albo nie mamy pojęcia o ich istnieniu, albo nie chcemy o nich, ani wiedzieć, ani słyszeć ani czuć ich obecności. Musimy być jednak pewni, że kolor naszego wnętrza jest jednakowy z kolorem emanowanym przez każdą komórkę naszego ciała i jest widoczny dla koneserów prawdziwego odczytywania innych i odnajdywania prawdziwych ludzi w ludziach.

Jeśli są- to jak uwierzyć w coś czego nie widać na pierwszy rzut oka?

Sięgnijmy więc do pojawienia się pierwszych wzmianek na ten temat:

  Już w sztuce chrześcijańskiej malowano świetlisty otok wokół postaci boskich lub świętych, symbolizujący ich świętość, co wynika z przekonania, że emanują one światło. Barwa aureoli jest jasna, złota, niebieska lub w kolorach tęczy. Motyw aureoli wykształcił się w buddyzmie, za pośrednictwem sztuki Wschodu i antyku przejęty został w IV w. przez sztukę chrześcijańską. Początkowo występował w przedstawieniach CHRYSTUSA (np. Przemienienia Pańskiego), potem Matki Boskiej.

http://portalwiedzy.onet.pl/2586,,,,aureola,haslo.html

Skoro  światło zostało zauważone wieki temu ba ! zostało wykorzystywane do podkreślenia  świętości, wyjątkowości w malarstwie i sztuce – tym bardziej uwierzyć powinniśmy w jego istnienie.   Aureole w rzeczywistości stanowią więc aurę.  Aura natomiast to kolory naszego wnętrza wyrzucone na zewnątrz, by płynnie i skutecznie  połączyć z nas z otoczeniem. Nasze ciała nie kończą  się na naskórku z jednego ważnego powodu: energii życiowej, emocji nie da się zamknąć w pudełku, nie da się jej ograniczyć tekturą  więc tym bardziej  nie da się jej ograniczyć ciałem. Ona w sposób naturalny musi wychodzić na zewnątrz i żyć wokół, by skutecznie łączyć się z kolorami otoczenia i tworzyć całość.

Według słownika, aura to niewidzialna emanacja lub pole energetyczne, które otacza wszystko, co żyje. A ponieważ istnieje ono wokół wszystkiego, również skała czy stół kuchenny mają aurę. W rzeczywistości aura, otaczając całe ciało, stanowi również część każdej komórki i odzwierciedla całą życiową energię w jej nawet najmniej uchwytnych przejawach. Można więc ją uznać raczej za przedłużenie ciała niż za coś, co je otacza. Nazwa pochodzi od greckiego słowa aura oznaczającego bryzę. Energia przepływająca przez nią odzwierciedla naszą osobowość, tryb życia, myśli i emocje. Aura wskazuje na stan, w jakim jest nasz umysł, ciało i dusza

.https://zenforest.wordpress.com/2007/12/17/aura-czlowieka-najwazniejsze-informacje/

Skoro aura istnieje dlaczego jej nie widzę ?

Zazwyczaj jest tak, że łatwiej nam zobaczyć źdźbło w oku innego człowieka a w swoim belki dostrzec nie umiemy. Wynika to również z błyskawicznej umiejętności oceny innych z  jednoczesną bez krytyczną oceną siebie albo z brakiem jakiejkolwiek oceny siebie z powodu nieznajomości własnego środka.  A skoro wszystko łatwiej dostrzegamy w innych to i nasze własne kolory dostrzeżemy w określonym czasie i tylko wtedy gdy zadamy sobie trud, by poznać samego siebie i wypracować swoje własne poczucie ważności, wartości. Jeśli ktoś zada ci pytanie – jakie masz zalety? a ty szybciej znalazłbyś w sobie wady – to masz jak na dłoni odpowiedz dlaczego nie zauważasz swoich wewnętrznych kolorów.

Dlaczego ich nie czuję ?

Aurę możemy poczuć jedynie w relacjach z innymi ludźmi.

przykład ? bardzo proszę…

…….. wiesz jak z Tobą porozmawiam smutki stają się mniejsze, lepiej się czuje, częściej się uśmiecham, zaczynam patrzeć inaczej –

Tak taka osoba dostaje energię od darczyńcy czuje ją i mówi o tym, że czuje różnicę, nie musi jej widzieć ale ją czuje.

Tak samo osoba, która daje swoją energię – czuję i czasem nawet widzi i słyszy, że pomaga, że jest potrzebna, że zmienia kolczaste nastawienie do życia na inne oparte na pozytywnych emocjach. To jest dowód na to, że masz dużą ilość ciepłej energii, mało tego masz jej tyle, że możesz się nią dzielić.

Czasem jest tak, że widzimy człowieka po raz pierwszy w życiu i czujemy bijące od niego ciepło, ufamy mu, chcemy z nim być, rozmawiać. Czujemy jego prawdziwość, energię, czujemy również jego chęć dzielenia się nimi- to jest niesamowite. Nie znamy człowieka ale jego kolory czujemy jak nic innego na świecie. Nasza energia jest bowiem prawdą.

Zapytasz czy to, że  niektórzy ludzie widzą i czują energię drugiego człowieka  jest bezpieczne dla jej posiadacza?

odpowiedz brzmi – to zależy……..

Nasze intymne kolory wychodzące poza nas są jak semafor sygnalizujący czerwone, żółte lub zielone światło. I tak jak on sygnalizują i informują drugą osobę ale nie wszyscy umieją je odczytywać albo czytają je stosując swoje własne szare szablony. Nie mniej jednak podkreślam i zawsze będę podkreślać konieczność filtrowania swoich i tych bliskich i tych dalszych znajomości. Konieczność otaczania się kolorami ludzi, które po zbliżeniu do naszych kolorów staną się tęczą a nie gumką do ścierania działającą w jedną lub drugą stronę byleby zetrzeć jak najwięcej i pozostawić po sobie jak najbardziej widoczny, rozmazany ślad. I to nie dotyczy tylko relacji na żywo. Bardzo często  na różnorodnych portalach społecznościowych zaobserwować możemy manipulacje, nieuzasadnione krytykanctwo, wpływanie na decyzje, umniejszanie itd i to wszystko w gronie znajomych. To jest właśnie walka o energię. Wyznacznik naszych czasów.

 

Niestety czasem wyspecjalizowane szare lub czarne jednostki  znające wartość kolorowej energii po biegłym odczytaniu koloru na semaforze bez skrupułów oklejają się wokół kolorowej ofiary i kradną energię dotąd aż zniszczą żywiciela lub żywicieli. Albo inaczej kradną całą energię  jedynie zmazując gumką energię żywiciela  dla zasady nawet jej nie wykorzystując do własnych celów. Nie mam pojęcia co gorsze ale jedno i drugie to świństwo. Niestety  szary lub czarny upewniwszy się w korzyściach płynących z  energii walczy  o nią nie przebierając w środkach – walka o tę energię sprowadza zło na ten świat. Wymusza walkę o strzępy energii i potrzebę jej magazynowania co skutkuje koniecznością oszczędzania energii, zaprzestanie dzielenia się nią.

 stop

Czy możemy namierzyć szarą lub czarną postać ? jak dać jej odpór?

Tak każde spotkanie z taką jednostką sprawia, że czujesz się słabszy, mniej pewny siebie, zaniepokojony, zmęczony, przytłoczony ciężarem jaki na ciebie włożyła, obarczony cudzymi  inwazyjnymi problemami, smutny i zrezygnowany…….

powiesz  – no tak  a co jeśli tak działa na mnie moja żona  ? – he he – no to jest problem!

czarnego szefa, kolegę, przyjaciółkę czy współpracownika można zmienić w ciągu kilku chwil – z żona będzie trudniej…

Ważne jest jednak, by uświadomić sobie problem i jak najszybciej zadziałać z każdym dniem bardziej pracując ze swoją energią i nad nią. Otaczając się dobrymi ludźmi, dodając sobie energii  zewnętrznej i pracując wytrwale nad wewnętrzną. Bezustannie poznając  siebie i pracując nad sobą, nad priorytetami uczuciami, tworząc więzi rodzinne, budując solidny dom, tworząc siebie na wartościach, budując silną wewnętrzną wiarę, ciesząc się drobnymi osiągnięciami, wyznaczając kolejne cele, budując nieśmiertelne chcenie. Jako, że ważni są ludzie z otaczającej nas bliskiej przestrzeni – należy przepatrzec tę przestrzeń i poobserwować nasze reakcje i odczucia związane z poszczególnymi ludźmi. Zadbać o te relacje i ograniczyć do kontaktów pozytywnych.  W ten sposób  – stworzymy wewnętrznego malarza, który malować nie przestanie. Będzie pracował bez wytchnienia i tym bardziej jeśli  obserwować będzie pozytywne zmiany w swoim dziele i  w otoczeniu swojego dzieła.

Z takim wewnętrznym malarzem mamy większe szanse, by  wygrać bój z wampirem energetycznym

Zapytaszspotkałaś kiedyś szarych lub czarnych?

Tak – teraz gdy ja i mój malarz pracujemy całą parą, każdy większy odpływ energii czuję natychmiast. Nie zawsze jest tak, że mogę tę osobę wyeliminować z  najbliższego otoczenia z różnych względów ale jeśli mogę  robię to bez względu na konsekwencje. To my sami pracujemy na swoje kolory i my sami powinniśmy nimi dysponować dla dobra siebie i innych. To ode mnie powinno zależeć komu i ile dam swojego ciepła i swojej energii. Dlatego wybrałam drogę, na której spotykam ludzi szczerze potrzebujących,  omijam zaś drogi na których narażona jestem na puste dawanie wampirom, którzy nie chcą pracować na swoją energię wolą karmić się cudzą za darmo. Czasem życie kieruje mnie na  tę środkową drogę,  po której poruszają się nie świadomi lub leniwi – tam zmęczenie dopada dość szybko bo efektów dawania energii ani widu ani słychu – tam jest tylko dawanie, nie ma zmian – więc szybko z nich uciekam.

W filmie „Niebiańska przepowiednia” znalazłam wiele odpowiedzi na pytania dotyczące energii, współpracy z naturą, znalazłam wyjaśnienie na wciąż pojawiające się w moim codziennym życiu tak zwane przypadki. Zdarzenia, które wypływają jedne z drugich przyciągane i odpychane w jakiś nieznany mi wręcz magiczny sposób. Zycie nauczyło mnie, że w życiu nic nie dzieje się po nic, że wszystko jest po coś, ma swoje podstawy, uzasadnienie i cel. Czasem aż trudno uwierzyć ale to prawda

Zatrzymaj się – znajdź czas – Kto wie może znajdziesz siebie

 

 

Niebiańska Przepowiednianiebiańska przepowiednia

http://www.cda.pl/video/62950755

 

 

*Pierwsze wtajemniczenie
Nie istnieją zbiegi okoliczności, ludzie zaczynają to odkrywać…przypadki wskazują nam ważne dla nas wydarzenia…
*Drugie wtajemniczenie
Głębsze poznanie znaczenia poszczególnych wydarzeń z naszego życia może całkowicie odmienić jego dotychczasowe rozumienie…
*Trzecie wtajemniczenie
Nasza uwaga, którą kierujemy na ważne cele, może je wzmocnić energetycznie i sprawić że się zrealizują.
[więcej w temacie : huna ]
*Czwarte wtajemniczenie
Ludzie wciąż walczą ze sobą o energię – próbując przejąć kontrolę nad inną osobą, dominując – albo grając rolę ofiar i manipulując emocjami.
*Piąte wtajemniczenie
Umiejętność wejścia w stan łączności z naturą, poczucie że jesteśmy jednością z pięknem wszechświata pozwala uwolnić się od negatywnych emocji….
*Szóste wtajemniczenie
Pozwala nam odkryć nasze własne scenariusze działania wobec innych ludzi, zobaczyć jak naprawdę funkcjonujemy w świecie i do czego nas to prowadzi, zaczynamy rozumieć naszą osobistą rolę…
*Siódme wtajemniczenie
Rozwijająca się intuicja pozwala nam pełniej pokierować naszym życiem , inspirować się otaczającymi ludźmi, znajdować odpowiedzi na każde pytanie…
*Ósme wtajemniczenie
Rozwijając zrozumienie „przypadków” w naszym życiu możemy pełniej zrozumieć znaczenie innych ludzi w nim, dostrzec subtelne połączenia które wiążą nas ze sobą wzajemnie i wzmocnić je pozytywnie…
*Dziewiąte wtajemniczenie
Celem (i ukrytą umiejętnością) człowieka jest takie podniesienie świadomości i wibracji by jego ciało stało się czystą energią…

Ludzie świadomi swojej energii, ludzie doceniający jej moc ciężko pracują by wzmocnić jej działanie tylko dlatego że dostrzegają i doceniają skutki jakie niesie ze sobą dzielenie się energią z innymi ludźmi

Dodaj komentarz