Co na temat żywienia mówią specjaliści?

Dziś postanowiłam wiedzę książkową czy wiedzę płynącą z życia i doświadczeń własnych wzbogacić przekazem najcenniejszym. Informacją z pierwszej ręki i fachowego spojrzenia na temat tego co jemy a co powinniśmy jeść. To pierwsze spotkanie z Pauliną i mam nadzieję, że nie ostatnie.  Dziś po raz pierwszy zaprosiłam do udzielenia wywiadu Paulinę Sabałę. Paulina jest dietetykiem z wykształcenia i zamiłowania  a więc jest osobą, która nie tylko ma wiedzę teoretyczną ale z racji pasji ma wiedzę praktyczną skrzętnie pogłębianą nowościami z dziedziny bliskiej swemu sercu.

Od kiedy zajmujesz się tematyką dietetyki?

Jako sportowiec dietetyką interesowałam się od zawsze, jednak dopiero studia i praca pozwoliły mi dokładnie zgłębić tę tematykę. Studia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym zaczęłam 5 lat temu, od dwóch lat pracuje w poradni dietetycznej Bezkalorii.pl gdzie współpracuje z Dr Mularczykiem, od którego wiele się nauczyłam.

Czemu właśnie taki kierunek studiów?

Od zawsze wiedziałam, że chce pomagać ludziom. Chciałam zostać lekarzem, dlatego też próbowałam dostać się na medycynę, niestety nie udało się. Dietetyka była moim „planem B” na życie, z czasem zamieniła się w wielką pasje a obecnie praca z pacjentem daje mi olbrzymią satysfakcje i to właśnie w tym zawodzie czuje się spełniona.  

Czy uważasz, że żywienie ma duży wpływ na zdrowie człowieka?

W pełni zgadzam się z powiedzeniem „ jesteś tym co jesz” i z przykrością musze stwierdzić, że nie odżywiamy się najlepiej. Widać to gołym okiem na ulicach i w szkołach gdzie coraz częściej spotykamy osoby z nadwagą i otyłością. Według statystyk problem ten dotyka ponad połowy dorosłych Polaków. Obecnie mamy do czynienia z epidemia otyłości, która dotyczy również dzieci i młodzież. A powszechnie wiadomo, że nadwaga i otyłość prowadzą do bardzo poważnych chorób.

Jakie błędy żywieniowe popełniamy?

Życie w pośpiechu, ciągły brak czasu powoduje, że często zapominamy o podstawowych zasadach prawidłowej diety. Niestety tych błędów jest bardzo dużo ale postaram się napisać o tych wg mnie najważniejszych.
 Najczęściej popełniane błędy dotyczące sposobu jedzenia to jedzenie w pośpiechu, czyli połykanie posiłku bez prawidłowego pogryzienia oraz jedzenie za małej ilości posiłków dziennie (3 posiłki minimum).
Ponadto pijemy stanowczo za mało płynów, a ich jakość też zostawia wiele do życzenia. Słodkie napoje typu cola, nestea, soki, które z sokami nic wspólnego nie mają to płyny, po które sięgamy najczęściej co jest kolejnym błędem. Odpowiednia ilość płynów jest niezwykle ważna, szczególnie przy odchudzaniu. Bez tego nasz organizm nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Co pić? Najlepiej wodę!
Jeśli chodzi o błędy żywieniowe to przede wszystkim spożywamy za dużo produktów o wysokim indeksie glikemicznym, które powodują szybki wzrost cukru w organizmie, mam tu na myśli nie tylko słodycze, słodkie przekąski czy napoje typu cola ale również białe pieczywo, soki, płatki śniadaniowe, jogurty owocowe czy desery mleczne.
Dodatkowo, z braku czasu coraz częściej sięgamy po żywność typu „fast food”, gotowe przekąski i produkty wysoko przetworzone, które nie są obojętne dla naszego zdrowia.
Stosujemy tradycyjne w kuchni polskiej metody obróbki kulinarnej, do których zaliczyć można smażenie w dużej ilości tłuszczu panierowanego mięsa.
Jemy za mało warzyw i owoców a tak naprawdę to one powinny być podstawą naszej codziennej diety. W naszej diecie brakuje urozmaicenia, jemy mało ryb, które są cennym źródłem kwasów omega 3.
Jak dołączymy do tego niską aktywność fizyczną to wyjaśnia się czemu tak wiele osób cierpi na nadwagę.

Co sądzisz o ziołach, czy można je stosować jako dodatek do diety?

Osobiście jestem zwolenniczką naturalnych produktów i suplementów diety do, których zaliczają się zioła. Odradzam pacjentom stosowania sztucznych witamin i minerałów, od których uginają się półki w aptekach. Uważam, że bardziej szkodzą niż pomagają. Polecam za to witaminy pozyskiwane z wyciągów z warzyw i owoców oraz naturalne zioła, które bardzo wspomagają naszą dietę.

Co radziła byś jeść, by jak najbardziej optymalnie uchronić się przed chorobami cywilizacyjnymi?

Odpowiednio zbilansowana dieta jest kluczem do odpowiedzi na to pytanie.   Ale równie ważny jest sposób  w jaki spożywamy posiłki. Przede wszystkim powinniśmy jeść powoli i tylko wtedy gdy naprawdę czujemy głód, a w ten sposób ilość posiłków i ich pory uregulują się same. Ponadto ważne jest aby nie popijać posiłków w trakcie ani do godziny po, co znacznie ułatwi trawienie pokarmu i sprawi, że szybciej poczujemy nasycenie.
Podstawą dobrze zbilansowanej diety są warzywa i owoce to one mają w sobie najwięcej witamin i minerałów tak bardzo potrzebnych dla zdrowia.
Odpowiednia dieta składa się, z naturalnych produktów dlatego jeśli kupujemy np. jaja zwracajmy uwagę na ich oznakowanie i starajmy się wybierać te najlepsze(czyli ekologiczne lub z oznaczeniem”0”), to samo tyczy się nabiału, jeśli jogurty, kefiry czy maślanki to tylko naturalne(nie owocowe- sam cukier) i nie light czy 0% bo pozbawiamy się tego co najcenniejsze czyli witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.
Dbajmy o to aby dieta była urozmaicona, wybierajmy różne rodzaje mięs i nie zapominajmy o rybach.
Z grupy zbożowych, zachęcam do wybierania produktów pełnoziarnistych, czyli razowy chleb (ciężki, gliniasty), pełnoziarniste makarony, grube kasze, ryż brązowy, otręby żytnie. Produkty te oprócz cennego błonnika, którego brakuje w naszej diecie zawierają również mnóstwo witamin i minerałów.
Starajmy się stosować różne sposoby obróbki kulinarnej produktów, przecież nie trzeba wszystkiego smażyć. Gotowanie, duszenie, pieczenie w rękawie, gotowanie na parze to równie proste sposoby dzięki, którym przygotujesz smaczny i zdrowy posiłek.
Przypominam również o odpowiedniej ilości płynów. Osoba ważąca 60 kg powinna wypijać około 2,5l napojów dziennie. Jak już wcześniej wspominałam najlepiej wodę (gazowaną lub nie) ale może to być również gorzka herbata, czy zioła.
Jednak warto zaznaczyć, że dieta to nie wszystko, niezwykłą rolę dla zdrowia pełni aktywność fizyczna, do której gorąco zachęcam. Już 30 minut aktywności fizycznej 3 razy w tygodniu pozwoli utrzymać nasz organizm w dobrej kondycji.

Czy uważasz, że odpowiednia dieta, ruch, zdrowe podejście do życia mogą cofnąć bądź wyeliminować chorobę np cukrzycę?

Z takim zjawiskiem spotykam się na co dzień w poradni. Trafiają do nas różni pacjenci, często schorowani lub po zawałach. Wszystkim, przed dobraniem odpowiedniej diety zlecamy badania, a na podstawie ich wyników, dopasowujemy program żywieniowy. Często okazuje się, że osoby, dopiero dzięki tym badaniom dowiadują się o zaburzeniach metabolicznych spowodowanych nadwagą. Diagnozujemy hiperinsulinemie, hipercholesterolemie, stłuszczenie wątroby i nie rzadko cukrzycę typu II, co jest bardzo niepokojące.
Jednak po zastosowaniu się do naszych wskazówek i wprowadzeniu aktywności fizycznej wyniki badań naszych pacjentów, ulegają znacznej poprawie.  Dzięki zmniejszeniu masy ciała pacjenci nie tylko czują się lepiej, ale tęż poprawiają się wszystkie biochemiczne parametry przez co trzeba zredukować ilość leków jakie przyjmują. Same korzyści, przy naprawdę niewielkim wysiłku, wystarczą tylko chęci.

Czy masz jakiś złoty sposób, by zachęcić ludzi do stosowania zasad żywieniowych?

Przy stosowaniu diety odpowiednia motywacja jest niezwykle ważna. Każdy pacjent jest inny, wiec trzeba stosować różne metody. Niektóre osoby są wystarczająco zmotywowane swoimi własnymi przeżyciami np. po zawale, nie chcą przeżywać tego jeszcze raz, wiec robią wszystko aby temu zapobiec. Innych z kolei trzeba trochę postraszyć, obrazując im ich przyszłość np. po zawale czy udarze, która ma szanse się ziścić bez zmiany nawyków żywieniowych.
Jednak największą grupę stanowią osoby, które motywują się same dzięki swoim osiągnięciom, każdy zgubiony kilogram jest dla nich zastrzykiem energii, tym bardziej, że zgubili go bez większego wysiłku i to najbardziej cieszy.
Ponadto, w naszej poradni pacjenci mają stały kontakt z dietetykiem (mailowy i telefoniczny), uruchomiliśmy specjalny dyżur dietetyka, podczas którego pacjenci dzwonią w chwilach zwątpienia a ja zawsze staram się ich wesprzeć, co okazuje się bardzo pomocne.

 I ostatnie pytanie czy masz swój sposób, swoją dietę, którą stosujesz, czy możesz podzielić się z nami pomysłem ?

Jak już wcześniej wspomniałam jestem zwolenniczką zdrowej diety opierającej się głownie na naturalnych produktach. Na co dzień stosuje tak zwaną dietę rozdzielczą, której główną zasadą jest niełączenie mięsa z produktami zbożowymi czyli pieczywem, makaronami, ryżem itp. Podstawą mojej diety są warzywa, w postaci sałatek, warzyw gotowanych, surówek i soków warzywnych. Produkty zbożowe, tylko razowe a nabiał, tylko naturalny. Należę do tych szczęściarzy, którzy nie przepadają za słodyczami wiec specjalnie mnie nie kuszą, za to uwielbiam kuchnie włoską czyli makarony i pizze, które do najzdrowszych nie należą. Jednak jak we wszystkim najważniejszy jest umiar. Wiem też, że nie zawsze jestem w stanie dostarczyć do organizmu wszystkich niezbędnych składników odżywczych, dlatego szczególnie w okresie zimowym wspomagam się naturalnymi suplementami diety. Preparaty, które stosuje są to wyłącznie wyciągi z warzyw i owoców. Dodatkowo pije olej lniany, bogaty w kwasy tłuszczowe omega 3.
Na równi z dietą stawiam też aktywność fizyczną. Uwielbiam sport i staram się ćwiczyć co najmniej 3 razy w tygodniu po 60-90 minut. Trenuje piłkę ręczną, jak jest ciepło to biegam a zimą trenuje na nartach biegowych. Można powiedzieć, że jestem uzależniona od sportu i życzę tego każdemu.

Paulina Sabała

Serdecznie dziękuję Paulinko za te cenne informacje. Po ich przeczytaniu uświadomiłam sobie braki, które muszę natychmiast uzupełnić. Wstyd przyznać – choć zmieniam swoje nawyki żywieniowe  i stosuje większość zasad zdrowego żywienia to z moją stroną sportową jestem totalnie w czasach przynajmniej zamierzchłych, by nie rzec w okolicach kamienia łupanego. Być może to żadne wytłumaczenie ale brakuje mi czasu i motywacji, by ćwiczyć, biegać…Wracając do domu po pracy nie wiem czym zająć się najpierw czy gotowaniem, sprzątaniem….. o tym, by wskoczyć w dresy, wyjść z domu nie myślę zupełnie. Co prawda nie wiem jak to zrobię ale obiecuję, że w  najbliższym czasie wraz z pierwszymi promieniami słońca powalczę o chęć i motywację, by zmusić tę najbardziej ociężałą  część ciała do ruchu na świeżym powietrzu. Co prawda słoń na ulicach miasteczka to dość groźny i śmieszny osobnik  ale jak mocno popracuję nad kamuflażem to będzie mi łatwiej pokonać drugą przeszkodę – skrępowanie.  Choć noworoczne postanowienia nie obejmowały  wyczynów sportowych to zostają zmodyfikowane. Obiecuję. By nie być gołosłowną będę publikować dowody potwierdzające moją działalność sportową. Pamiętajmy nasze zdrowie w naszych rękach. Dziękuję Paulinko

2 Responses to Co na temat żywienia mówią specjaliści?

  1. Wiesław K. napisał(a):

    Dzięki diecie, jaką ustaliła mi pani Paulina oraz zaleconymi ćwiczeniami fizycznymi, w ciągu czterech miesięcy „odtłuszczyłem” się w objętości brzucha o 11 cm i pozbyłem się 10 kg wagi. DZIĘKUJĘ pani Paulino 🙂
    Dietę i ćwiczenia stosuję nadal.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz